Moje doświadczenia
Obecnie jeżdżę modelem Tamiya DF-03RA który chciałbym w tutaj opisać ale aby urozmaicić ten opis zestawię to podwozie z innym można powiedzieć konkurencyjnym podwoziem który przez długi okres używałem. Jest to Tamiya TB-01, niestety z tym podwoziem miałem wiele problemów i właśnie przez to byłem zmuszony się go pozbyć, Myślę jednak że owe problemy nie były winą samego podwozia lecz w pewnym stopniu moją wina było nieumiejętne jego użytkowanie. Doświadczenia które wyniosłem z użytkowania obu modeli pozwoliły mi odkryć wiele ich zalet a także minusów które chciałbym w tym opisie skonfrontować.
Tamiya DF-03RA

Dane techniczne:
- szerokość: 178 mm
- rozstaw osi: 257 mm lub 251 mm(możliwość zmiany)
- prześwit max: 27 mm(standard)
- masa(bez wyposażenia): 650g
- napęd: 4WD wałek
- maksymalne możliwe przełożenie 9.55:1
- dyferencjały: kulkowe (przedni i tylny)
- zawieszenie: niezależne podwójne wahacze
- amortyzatory: olejowe Tamiya CVA Super Mini
- regulacja zawieszenia: pełna: zbieżność, kąty pochylanie kół(obie osie), kąt pochylenia amortyzatorów(obie osie)
*Wymiary i masa zostały przeze mnie dokładne pomierzone z racji tego, iż producenci nie zawsze podają ich faktyczne wartości.
Szerokość zmierzyłem na kołach 0 mm off-set a prześwit był mierzony na oponach radialnych.

O podwoziu:
DF-03RA stworzony na bazie buggy DF-03. Całkiem przyzwoite podwozie można powiedzieć że ma bardziej skomplikowaną budowę i zostały w nim zastosowane nietypowe rozwiązania z czego nie wszystkie są najlepsze ale nie stwarza to dużych problemów i można sobie z nimi poradzić.
Akumulator i silnik położone wzdłuż auta powoduje że miejsca na elektronikę jest nie tyle mało ale trudno ją swobodnie ułożyć, trzeba też nagimnastykować się z kablami na które nie ma za dużo miejsca i które trzeba je dobrze zabezpieczyć przed wałkiem i drążkiem serwa idącymi wzdłuż podwozia gdyż kontakt ich nie przysporzy niczego dobrego.

Po założeniu inner body w środku robi się gorąco i wiatrak jest potrzebny większy problem jest przy silniku na który nie ma jak założyć radiatora a ten tuningowy radiator nie koniecznie będą tak wydajne jak standardowy radiator, dlatego dobrze jest nad silnikiem zainstalować wiatrak, potrzeba wywiercić kilka otworów aby go przymocować ale można to przeboleć. Dobrym radiatorem jest aluminiowa osłona zębatek dostępna jako opcjonalna część.
Plastiki w podwoziu są wytrzymałe nie ma problemów z eksploatacją, oczywiście trzeba uważać żeby nie przekręcić żadnego gwintu i dokręcać z umiarem ale konstrukcja podwozia wytrzymuje nawet duże dachowania i zderzenia. Zagłębiając się w temat jakości to kupując model bałem się najbardziej o trwałość plastikowych zębatek w układzie napędowym, teraz kiedy jeżdżę tym podwoziem widzę że z trwałością jest jest całkiem dobrze, rozczarowałem się częściami metalowymi a dokładniej kielichami i dyferencjałami. Z tym ostatnim miałem wiele problemów z tego względu iż śruby imbusowe w nich są bardzo słabe bardzo łatwo skręcając mocno zniszczyć gwint. Także złączki kulowe zastosowane w całym podwoziu mogłyby być jednak lepszej jakości, tworzą minimalne luzy które z czasem mogą się powiększyć także dobrze wymienić je na złączki od HPI, które są jak dla mnie o wiele lepsze i wytrzymalsze.
Ciekawe mocowanie akumulatora od spodu ma swoje wady i zalety. Z akumulatorami ni-mh/ni-cd nie ma żadnych problemów jednak niektórych li-po'li z twardą obudową „DF” nie jest w stanie pomieścić, wiele problemów miałem z akumulatorami Turnigy (większymi niż 25C), które były zbyt wielkie aby je założyć korzystając z tego ze pakiet w tym podwoziu jest dobrze osłonięty zdjąłem plastikową obudowę pakietu która zajmowała dużo miejsca i w pełni bezpiecznie jeżdżę na pakiecie lipo bez Hard case(twarda obudowa lipo) nie martwiąc się o nic dzięki osłoniętemu pakietowi.
W tylnej przekładni między dyferencjałem a zębatką odbierającą mamy aż trzy inne zębatki, to naprawdę sporo przyjmując że w większości podwozi(np. TB-01) jest tylko jedna. Duża ilość zębatek robi dosyć duże opory na układzie napędowym, mówiąc wprost tracimy moc, na szczęście przy rally, drifcie nie jest to tak zauważalne jak na torze ale nie do tego został stworzony ten model.

Nie mogę powiedzieć, że nie ma w tym podwoziu luzów bo są, tradycyjnie do wymiany idzie układ kierowniczy na aluminiowy ale po wymianie jest o wiele lepiej, dobrze zaopatrzyć się też w aluminiowe c-huby i przednie zwrotnice po tym zabiegu działanie zawieszenia będzie całkiem zadowalające.
Dobrze pomyśleć także o amortyzatorach, te standardowe nie są takie złe, są szczelne, w standardzie mamy dostęp do dwóch różnych długości końcówek które pozwolą nam zwiększyć lub zmniejszyć ich długość oraz mamy trzy zestawy różnych tłoczków o różnej ilości otworów aby regulować twardość amortyzatorów bez konieczności zmiany oleju. Niestety amortyzatory są całe plastikowe i nie będą działać tak jak te aluminiowe lub teflonowe a z czasem może być tylko gorzej. Kupując amortyzatory warto pomyśleć nad czymś droższym ale trwałym i wartym swojej ceny, dobrą propozycja są amortyzatory „TRF” sam wolę wydać więcej na te amortyzatory niż kupować tańsze aluminiowe które mogą być nawet gorsze od tych standardowych.
W danych technicznych maksymalną wysokość podałem 27 mm w pewnym sensie jest to nieprawda. Podwozie można podnieść do ponad 30 mm a 27 mm to bezpieczna granica której lepiej nie przekraczać nie mając kardanów CVD na przodzie i na tyle. Te standardowe pół osie są po prostu za krótkie i przy dużym prześwicie wypadają z kielichów, przy 27 mm wysokości mogą wypadać bez wcześniejszego zapodania odpowiedniej ilości gąbki do kielichów tak aby pół osie nie latały w nich na wszystkie strony świata. Jak już wspomniałem problem można wyeliminować kardanami CVD tymi od Tamiya lub od „Cyclone S” firmy HPI. Można też tanim kosztem kupić pół osie HPI dłuższe o 3mm które pozwoli nam podnieść troszeczkę wyżej auto ale to jest rozwiązanie tylko na tylną oś gdyż po powiększeniu skrętu w DF-03ra kardany CVD są niezbędne.
Porównanie z TB-01:
Właściwie to można powiedzieć że „DF” jest młodszym bratem kultowego podwozia rajdowego jakim jest TB-01. Oba modele zostały stworzone po to aby radziły sobie w terenie podobnie jak prawdziwe samochody rajdowe i aby w jak największym stopniu je odwzorowywały. Wiadomo że fakt iż dzieli je okres 7 lat zmienia bardzo dużo, zarówno w sprawie rozwiązań technicznych jak i w kwestiach cenowych mimo to czasem można się spotkać się z tym że kierowcy nie mogą zdecydować które z nich jest lepsze, bardziej opłacalne i mniej zawodne.
Sumując
Zalety:
- Dobre wyważenie
- Szczelność
- Wysoki prześwit już w standardzie
- Duża dostępność części zamiennych i tuningowych
- Dobry skręt po tuningu
- Brak możliwości założenia normalnego radiatora na silnik
Wady:
- Nie duże ale zauważalne luzy
- Dosyć duże opory w układzie napędowym
- Zbyt mało miejsca na niektóre akumulatory
- Nie komfortowe ułożenie elektroniki